Przegląd prasy

Przegląd prasy lokalnej w dniu 17 października 2011 r

Treść „Przeglądu prasy lokalnej” jest wyłącznie przekazem informacji i opinii prezentowanych w czasopismach.

• Mariusz Olejnik, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku spotkał się z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim, aby porozmawiać o trudnej sytuacji rolników, którym Zakłady Tłuszczowe w Bodaczowie nie wypłaciły należności za rzepak. Minister zobowiązał się, że w ciągu najbliższego tygodnia podejmie kroki zmierzające do rozwiązania problemu. Przychylił się także do prośby, by poszkodowanym rolnikom przyśpieszyć terminy wypłacania dopłat bezpośrednich. („Światełko dla rolników”, Dziennik Wschodni, 15.10.2011, s. 1)
• Związkowcy z PZL-Świdnik S.A. ustalili datę strajku. – Etap rozmów w łagodnej formie się skończył – poinformował wczoraj ich przedstawiciel. Strajk bezterminowy zacznie się 26 października na pierwszej zmianie. Pracownicy przyjdą do zakładu na godzinę 7, ale nie będą przebierali się w ubrania robocze. Mają gromadzić się na swoich wydziałach. (…) Związkowcy domagają się 15 proc. podwyżki. – Nasze płace są na poziomie 90 proc. średniej krajowej i po przejęciu zakładu przez Włochów to się nie zmieniło – mówi Andrzej Borys, przewodniczący komitetu strajkowego. Na dwa dni przed strajkiem, czyli 24 października, związkowcy zorganizują pikietę. („26 października rozpocznie się strajk w PZL-Świdnik”, Dziennik Wschodni, 17.10.2011, s. 1)
• Mobbing i łamanie praw pracowniczych – takie zarzuty publicznie stawiają związkowcy z Zakładów Azotowych „Puławy”. W odpowiedzi zarząd mówi, że jeśli szef związków nie przeprosi, to sprawą zajmie się sąd. – To kneblowanie ust – oburzają się związkowcy. Napięta atmosfera w Zakładach Azotowych „Puławy” trwa od kilku dobrych miesięcy. Związkowcy walczą o 15-procentowe podwyżki i skarżą się na złe warunki pracy. Emocje sięgnęły zenitu w połowie września. Wtedy właśnie trzy z sześciu działających w spółce związków zorganizowały pikietę przed zakładem. (…) Teraz przyszedł czas na odpowiedź zarządu ZA. W piśmie przesłanym szefowi protestujących firma stawia sprawę jasno. Chce wycofania się z oskarżeń i przeprosin na stronie internetowej związkowców i w zakładowym radiowęźle. – To pismo przedprocesowe – potwierdza Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy „Puław”. – To bezpodstawne oskarżenia, a miejscem do rozstrzygania takich sporów jest sąd. Niewiele mieliśmy takich procesów, a i tak wszystkie wygraliśmy – dodaje. Jeśli do 19 października związki nie spełnią żądań zarządu, to sprawa trafi do sądu. („Związkowiec przed sąd. Oskarżenia o mobbing”, Gazeta Wyborcza Lublin, 15-16.10.2011, s. 3, „Do sądu za „psychopatów”", Dziennik Wschodni, 15.10.2011, s. 3)
• 25 przychodni z Lubelszczyzny ma zapłacić kary, od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Bo w lipcu w ramach strajku zamknęły gabinety. Jak dowiaduje się TOK FM, lekarze płacić nie zamierzają i chcą się odwołać do sądu. Sprawa lipcowego strajku lekarzy rodzinnych była w prokuraturze po tym, jak NFZ doniósł do ABW. Prokuratura nie podjęła jednak śledztwa, bo uznała, że nie doszło do przestępstwa, czyli narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo. Ale mimo jasnego stanowiska prokuratury, Fundusz Zdrowia zdecydował, że kary dla przychodni być muszą. („Kary dla przychodni. Tylko dlaczego po wyborach?”, Gazeta Wyborcza Lublin, 15-16.10.2011, s. 3, „Kary dla przychodni za lipcowy strajk”, Kurier Lubelski, 15-16.10.2011, s. 3, „Kary za strajk”, Nowy Tydzień
w Lublinie, 17-23.10.2011, s. 8)
• Amerykanie wyposażają polsko-ukraińskie przejścia graniczne w bramki radiometryczne najnowszej generacji. Po to, aby uniemożliwić przemyt materiałów nuklearnych i radioaktywnych, z których można zbudować tzw. brudną bombę. (…) – To efekt praktycznej realizacji polsko-amerykańskiego memorandum z 2009 r. w sprawie przeciwdziałania nielegalnemu obrotowi materiałami nuklearnymi i radioaktywnymi – mówi ppłk Piotr Petla, dyrektor Wydziału Granicznego Komendy Głównej Straży Granicznej. – Strona amerykańska, w ramach tak zwanej drugiej linii obrony, zobowiązała się dostarczyć nam sprzęt radiometryczny. („Amerykańskie bramki na Euro”, Dziennik Wschodni, 17.10.2011, s. 3)
• Komisja Europejska zamierza wesprzeć polskie inwestycje kolejowe o strategicznym znaczeniu dla całego kontynentu. To niepowtarzalna szansa na modernizację odcinka Warszawa – Lublin – Dorohusk. Teraz ruch jest po stronie rządu, który musi przekonać unijnych urzędników, że to połączenia na skalę europejską. W najbliższych dniach Komisja Europejska ma przedstawić projekt rozporządzenia określającego nowe priorytety w finansowaniu infrastruktury energetycznej, transportowej i telekomunikacji w latach 2014-2020. Z angielska dokument skrótowo nazywany jest CEF. UE jasno stwierdza w nim, że chce wspierać trudne, kosztowne, ale strategiczne projekty transgraniczne. Cały CEF opiewa na 50 mld euro. Z tego aż 31,7 mld euro przeznaczone jest na transport w 27 krajach Unii z naciskiem na biedniejsze. „Wiele państw członkowskich, uprawnionych do korzystania ze środków spójności, ma problemy z zaprojektowaniem i realizacją złożonych transgranicznych projektów infrastruktury transportowej” – zauważa Komisja w dokumencie, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa. („Czy wykorzystamy szansę?”, Gazeta Wyborcza Lublin, 17.10.2011, s. 2)
• Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej rozpoczyna współpracę ze strażą pożarną. W razie jakiegokolwiek wypadku, jedyny taki ośrodek po tej stronie Wisły, będzie mógł natychmiast pomóc poparzonym strażakom. Komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej i dyrektor centrum podpisali list intencyjny w tej sprawie. („Szybsza pomoc dla poparzonych strażaków”, Dziennik Wschodni, 17.10.2011, s. 3)
• Wyciekły prywatne numery telefonów setek strażaków z Lubelszczyzny. Ktoś nielegalnie wykorzystał je w kampanii wyborczej kandydata z Ruchu Palikota, a przy okazji złamał ciszę wyborczą. Komendant straży zawiadomił już policję. („Strażacy płoną świętym oburzeniem”, Gazeta Wyborcza Lublin, 17.10.2011, s. 1)
• W mieście Zamość nie mówi się o niczym innym. Przez dwa dni będzie tu gościł prezydent RP. Bronisława Komorowskiego zaprosił Marcin Zamoyski, prezydent Padwy Północy. – Pierwsze zaproszenie prezydent dostał na zaprzysiężeniu. Później Zamoyski je ponawiał i w końcu się udało – mówi Karol Garbula, rzecznik magistratu. Wizyta rozpocznie się w poniedziałek o godz. 16 od złożenia kwiatów w zamojskiej Rotundzie, miejsca masowych egzekucji zamojskiej ludności z czasów II wojny światowej. („Zamość czeka dziś na Komorowskiego”, Kurier Lubelski, 17.10.2011, s. 8, „Zamość czeka na prezydenta”, Dziennik Wschodni, 17.10.2011, s. 2)
• Rozpoczynają się poszukiwania gazu łupkowego w gminie Wierzbina. Prace potrwają do końca listopada. To jeden z kilku odwiertów, które w najbliższym czasie powstaną na terenie województwa lubelskiego. Wiercenia będą prowadzone od następnego poniedziałku
w miejscowości Syczyn. Na miejscu kończy się montaż urządzeń. Wiercenie potrwa ok. 35 dni i będzie się odbywało przez całą dobę. Powstanie pionowy otwór o głębokości blisko trzech kilometrów. Specjaliści pobiorą stamtąd próbki skał. Przez mniej więcej pół roku będą badać, ile jest w nich gazu i czy opłaca się go wydobywać. („Kolejna firma wierci w łupkach”, Dziennik Wschodni, 15.10.2011, s. 1, „Orlen zaczyna szukać u nas gazu”, Kurier Lubelski, 15-16.10.2011, s. 3)